rasta portal, newsy, konopie, marihuana, trawka, ganja, haszysz


Łowcy Odmian – wyprawa do Afryki

Czytaj całość ...      Brak komentarzy »

Cannabis Cup Amsterdam

Czytaj całość ...      Brak komentarzy »

Tak handlują dopalaczami: zaloguj się i…

Z danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego wynika, że właściciele 12 stron internetowych na zagranicznych serwerach sprzedają na terenie Polski dopalacze. GIS zapewnia, że sytuacja jest monitorowana, a przesyłki ze specyfikami przejmują celnicy i policja.

dopalacze

W mediach w ostatnich dniach pojawiły się informacje o kilku osobach, które zgłosiły się do szpitali z niepokojącymi objawami po zażyciu dopalaczy.

Rzecznik GIS Jan Bondar powiedział, że nie ma danych wskazujących na wzrost zatruć dopalaczami. Zapewnił także, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana. Dodał, że w szkołach prowadzone są akcje edukacyjne z wykorzystaniem materiałów multimedialnych. Mają one informować o zagrożeniach związanych z zażywaniem dopalaczy.

Czytaj całość ...      1 Komentarz »

Młodzi chcą legalizacji marihuany

Blisko połowa gimnazjalistów chce legalizacji marihuany – pisze “Rzeczpospolita”. Zdaniem gazety na taką postawę wpłynęła zmasowana akcja zwolenników narkotyku, w której główną rolę odgrywa Ruch Palikota.

marihuana

Według “Rzeczpospolitej” z badań Mazowieckiego Centrum Profilaktyki Uzależnień wynika, że aż 48% gimnazjalistów chce legalizacji marihuany. W przypadku innych narkotyków młodzi ludzie nie są tak otwarci – za legalną amfetaminą opowiada się co dziesiąta osoba w wieku 13-15 lat.

Zdaniem dziennika, najwięcej zwolenników legalizacji marihuany jest wśród dzieci pochodzących z bogatych rodzin w dużych miastach. Przybyło także zwolenników depenalizacji, czyli niekarania za posiadanie małych ilości marihuany.

wiadomosci.wp.pl

Czytaj całość ...      1 Komentarz »

Sąsiedzi robią to legalnie, mogą uprawiać…

Według specjalizującego się w prawie karnym prof. Mariana Filara, karanie za posiadanie niewielkich ilości miękkich narkotyków może być gorsze w skutkach niż legalizacja, ponieważ wszystkich korzystających z takich używek kwalifikuje się automatycznie do grona przestępców i wpycha do świata kryminalnego. Podobnego zdania jest również Kasia Malinowska-Sempruch, dyrektor Międzynarodowego Programu Polityki Narkotykowej w Open Society Institute. – W Czechach dopuszczalna ilość w przypadku marihuany to 20 gramów, można też mieć pięć swoich krzaków. Myślę, że to, co proponuje Janusz Palikot jest już standardem w Europie – twierdzi Kasia Malinowska-Sempruch.

pap_marian_filar

- Jeśli coś jest niezbyt szkodliwe, lepiej to zalegalizować, aby uniknąć podziemia i otoczki kryminalnej tworzących się wokół tego przedmiotu. Tak samo jest m.in. z alkoholem i z pornografią. Jeśli są zalegalizowane w formach miękkich, to jest to pewne “przedszkole” do poważniejszych rzeczy, ale jeszcze gorsze jest pełne zdelegalizowanie, ponieważ w takim przypadku adept nałogu już od samego początku jest zaliczany do grupy przestępców z wszelkimi tego konsekwencjami – stwierdził Filar w rozmowie z Wirtualną Polską.

- Rozumiem, że miękkie narkotyki często bywają wstępem do narkotyków twardych, jednak w ostatecznym rachunku mniejsze szkody powoduje legalizacja – wyjaśnia prof. Filar, od lat zajmujący się patologiami występującymi na granicy przestępczości. – To niepoważne, sejm jest miejscem w którym skupia się cały autorytet Rzeczpospolitej. Gdyby Janusz Palikot chciał sobie to wypalić na ławce w parku, to proszę bardzo, ale sejm nie jest odpowiednim miejscem do tego typu działań – twierdzi ekspert. Zaznacza jednocześnie, że zarówno takie happeningi, jak i legalizacja miękkich narkotyków nie muszą wstać w sprzeczności z profilaktyką.

Czytaj całość ...      Brak komentarzy »

Ruch Palikota porusza kwestię medycznej marihuany!

Czytaj całość ...      Brak komentarzy »

Niemcy: Lewica domaga się 30 gramów i klubów konopnych!

Posłowie niemieckiej lewicy proponują depenalizacje posiadania do 30 gramów marihuany i stworzenie klubów konopnych zajmujących się uprawą marihuany. W środę tą propozycją zajęła się parlamentarna komisja zdrowia.

Niemiecka Lewica argumentuje w swoim projekcie, że obecnie obowiązujące zakazy są nieskuteczne w walce z nielegalnym handlem i konsumpcją przetworów konopi, mimo restrykcji coraz więcej osób sięga po te używki.

Jak podaje były policjant Frank Tempel, który sam nie pali trawki w przypadku marihuany zakaz nie jest konieczny, gdyż jej konsumpcja niesie za sobą ryzyko porównywalne, a nawet niższe niż ryzyko związane ze spożywaniem alkoholu i tytoniu.

Posłowie domagają się, aby dozwolone było posiadanie 30 gramów konopi indyjskich na własny użytek. Handel pozostałby nielegalny. Dodatkowo według nich powinny powstawać kluby konopne…

czyli zarejestrowane stowarzyszenia pełnoletnich osób, które zajmowałyby się uprawą konopi na potrzeby konsumpcyjne własnych członków. W Polsce znamy podobny projekt, który usiłowano wdrażać pod nazwą Cannabis House, rozwiązania takie są dość powszechne na przykład w Hiszpanii.

Ekspert z komisji zdrowia Nicole Krumdiek z Uniwersytetu w Bremie przyznała, że na czarnym rynku nie ma żadnej możliwości kontroli ilości i jakości konsumowanej marihuany.

Niestety większość niemieckich partii podchodzi do pomysłu sceptycznie, publicznie potępiła go rządowa pełnomocnik do spraw walki z narkotykami Mechthild Dyckmans.

polskieradio.pl

Czytaj całość ...      Brak komentarzy »

“Niekaranie za blanta jest do osiągnięcia w Sejmie”

- Niekaranie za blanta jest do osiągnięcia w tym Sejmie, przy tej większości. Tak sądzę, bo każdy rozsądny człowiek przyzna, że trzeba to prawo zmienić – stwierdził w “Faktach po Faktach” Artur Rozenek z Ruchu Palikota. I dodał, że następny krok do jakiego zmierza jego ugrupowanie, to “zalegalizowanie pełne”. – Dlaczego? Chodzi o to, żeby wyjąć ten narkobiznes z rąk przestępców, z rąk bandytów – tłumaczył.

Rozenek dodał, że jeśli państwu uda się “kontrolować” narkobiznes, to będzie można “realnie przeciwdziałać narkomanii”.

“Da się paluszek, wezmą rękę”

W to nie wierzy Bolesław Piecha. – Przestańmy wierzyć tym demagogom. Obserwowałem “marsze wyzwolenia konopi” i tam chodzą dzieci, a dorośli ludzie na tym zarabiają – przekonywał.

Dodał, że jeśli coś jest poza prawem, to powinno tam zostać, bo “jak da się paluszek, wezmą rękę”. – Państwo jest odpowiedzialne za poziom bezpieczeństwa i to nie jest tak, że marihuana nie szkodzi – mówił.

Piecha przekonywał także, że nie należy dzielić narkotyków na “twarde i miękkie”. – Są po prostu narkotyki. I narkotykom trzeba powiedzieć zdecydowane: “Nie”. Bo jak się postawi to na równi pochyłej, to się stoczymy – przekonywał poseł PiS.

“Marihuany nie da się przedawkować”

Do tych słów Piechy odniósł się Rozenek. – Twardymi narkotykami są wódka i papierosy, więc jeśli mamy zakazywać, zakażmy i tego. Następnym krokiem będzie zakazanie herbaty i kawy i wszystkiego, co się wyda politykom szkodliwe. Na przykład sól ludziom szkodzi, cukier szkodzi – wyliczał. – Poza tym w Polsce znamy wiele przypadków – to jest nagminne, że ludzie po alkoholu umierają, a nie słyszałem, żeby ktoś od marihuany umarł. Tego narkotyku nie da sie przedawkować – dodał poseł Ruchu Palikota.

Rozenek tłumaczył też, że należy zalegalizować marihuanę, bo “jest zbyt pozytywna, zbyt łagodzi obyczaje w przeciwieństwie do wódki”.

tvn24.pl

Czytaj całość ...      Brak komentarzy »

Liroy/Metrowy/Skorup "Kampania" Wersja HD

Czytaj całość ...      Brak komentarzy »

Nobliści chcą nowej polityki w sprawie narkotyków

Polscy nobliści: Lech Wałęsa i Wisława Szymborska, a także były prezydent Aleksander Kwaśniewski dołączyli do laureatów nagrody Nobla i innych osobistości wzywających do zmiany polityki narkotykowej. Chodzi m.in. o odejście od masowego karania osób zażywających narkotyki.
Dotychczasowe sposoby walki z plagą narkotyków okazały się nieskuteczne i przynoszą skutki odwrotne od zamierzonych, m.in. w postaci przestępczości i korupcji – uważają sygnatariusze listu otwartego w tej sprawie. Twierdzą, że wizja świata wolnego od narkotyków nigdy nie była bardziej odległa.

Lech Wałęsa i Wisława Szymborska
Polscy nobliści wśród sygnatariuszy listu ws. narkotyków
Fot. PAP/A. Hrehorowicz / Wikipedia/M.Kubik-CC-BY-3.0

“Globalna wojna z narkotykami została przegrana, skutkując licznymi nieprzewidzianymi i niszczycielskimi konsekwencjami dla całego świata” – głosi list.

Zamiast karać, chrońmy zdrowie

Zdaniem sygnatariuszy, polityka oparta na zakazach powoduje więcej szkody niż pożytku. “Musimy poważnie rozważyć przesunięcie środków z karania dziesiątków milionów obywateli, którzy w żaden inny sposób nie łamią prawa, i przeznaczenie ich na podejście oparte na ochronie zdrowia, redukcji szkód, efektywności kosztowej i przestrzeganiu praw człowieka”.

Sygnatariusze listu podkreślają, że poprawa polityki narkotykowej jest jednym z kluczowych wyzwań naszych czasów. Wskazują, że mimo represyjnej polityki użycie głównych narkotyków wzrosło, są one tańsze, czystsze i łatwiej dostępne niż kiedykolwiek wcześniej. Przypominają ostrożne szacunki ONZ, według których na świecie jest ok. 250 mln osób zażywających narkotyki. Cały narkotykowy przemysł szacuje się na 450 mld dol. rocznie, co oznacza, że stanowi on trzecią co do wielkości branżę po przemyśle spożywczym i petrochemicznym.

10 milionów siedzi za narkotyki

Prowadzenie nieskutecznej wojny z narkotykami kosztuje w skali świata wiele miliardów dolarów każdego roku, a ok. 10 milionów osób na całym świecie przebywa w więzieniu z powodu przestępstw związanych z narkotykami – są to przede wszystkim osoby posiadające narkotyki jedynie na własny użytek czy drobni dilerzy. W narkotykowych wojnach co roku giną dziesiątki tysięcy ludzi – napisano w liście.

“Musimy przełamać tabu i przystąpić do dyskusji i reform. Nadszedł czas działania” – piszą sygnatariusze, apelując o przeanalizowanie, czy obowiązująca konwencja ONZ o środkach odurzających z 1961 r. jest wciąż aktualnym i skutecznym aktem prawnym. Wskazują, że nie bierze ona pod uwagę, że nie da się zlikwidować produkcji, podaży i popytu na narkotyki; tymczasem rządy powinny opierać swoje polityki antynarkotykowe na przesłankach naukowych.

Popierają: Javier Solana, Sting i Yoko Ono

Poza trójką Polaków, list podpisali m.in.: były prezydent USA Jimmy Carter, były sekretarz generalny NATO i szef unijnej dyplomacji Javier Solana, wielu innych byłych szefów państw, noblistów z różnych dziedzin, naukowcy i intelektualiści jak pisarz Mario Vargas Llosa, piosenkarz Sting, artystka Yoko Ono i reżyser Bernardo Bertolucci.

tvn24.pl

Czytaj całość ...      Brak komentarzy »